Opus Dei

Prałatura personalna Opus Dei Kościoła Katolickiego sprawuje opiekę duchową nad Ośrodkiem.

Sołek

Ośrodek Kulturalny w Poznaniu

Podobne inicjatywy

Dla kobiet
Inne ośrodki

Najbliższe wydarzenia

Wt Lut 07, 2012 @19:30 - 20:00
STUDENCI: Rozważania

Wt Lut 07, 2012 @20:10 - 21:00
STUDENCI: Spotkania wtorkowe

Śr Lut 08, 2012 @17:00 - 17:30
Spotkanie kapitanów

So Lut 11, 2012 @10:00 - 13:30
KLUB: Młodsi (10-14 lat)

So Lut 11, 2012 @15:00 - 19:15
KLUB: Starsi (14-19 lat)

So Lut 11, 2012 @18:40 - 19:15
GIMNAZJUM i LICEUM: Rozważania

Wt Lut 14, 2012 @19:30 - 20:00
STUDENCI: Rozważania

Sołek w internecie

Leader100 w realizacji

Leader100 realizujemy w Sołku, jako pierwsi w Polsce, już od września 2008.

Obecnie realizujemy:

Pierwszy trymestr / 2 rok

Działania społeczne
Uczestniczenie w działaniach społecznych
Aktywna pomoc w niesieniu pomocy humanitarnej.
Poznanie problemów ludzi: ubóstwo, samotność, cierpienie...
Poznanie mechanizmów pomocy społecznej.
 
Profesjonalizm
Otrzymywanie dobrych ocen ze wszystkich przedmiotów.
Staranne wykonywanie i kończenie rzeczy.
Zarządzanie realizacją projektów.
Uczenie się i współpraca z osobami – profesjonalistami.
 
Kreatywność
Sugestie zmian na lepsze.
Realizowanie działań wymagających kreatywności: scenariusze, wydarzenia...
Rozwiązywanie trudnych sytuacji metodą studium przypadku.
Poznanie i praca z kreatywnymi osobami, firmami...
 
Zasady
Umiejętność rozróżniania dobra od zła.
Umiejętność przyjmowania rad i proszenia o nie.
Umiejętność oceny trendów, tendencji, zmian w modzie...
Wyrobienie własnego zdania w sprawach zasadniczych.
 
Nauka
Wykorzystanie lekcji.
Nabycie nawyku uczenia się.
Rozwój zaawansowanych technik nauki.
Zdobywanie dodatkowej wiedzy z przedmiotów.


Więcej: leader100.pl

 

KLUB: Program Leader100

Blog ks. Ignacego

ekai.pl/blogi/ksignacy

Blog księdza z Opus Dei z Poznania

Ks. Ignacy Soler

Ks. dr Ignacy Soler, urodzony w Alcañiz, w Hiszpanii (1955). Na Uniwersytecie Complutense w Madrycie ukończył studia matematyczne (1977). Stopień naukowy doktora nauk teologicznych uzyskał w 1983 na Uniwersytecie Navarry w Pamplonie. W 1981 został wyświęcony na kapłana prałatury personalnej Opus Dei. Od 1994 mieszka w Polsce.

Odliczamy...

Do 7. zimowiska Sołka pozostało...
szczegóły: Zimowisko 2012

Wsparcie dla Sołka i 1%

Jak przekazać Twój 1% podatku na Sołek?
Przeczytaj: 2010: Przekaż nam 1% podatku
WTEK, KRS: 0000119620


Jeśli możesz wesprzeć Sołek, kieruj wpłaty na poniższe konto WTEKu:
29106000760000320001345088 (BANK BPH)
ul. Pałucka 40, 60-604 POZNAŃ
Dziękujemy!



Tytułem (kilka możliwości):

  • na cele oświatowe - budowa nowego ośrodka
  • na cele oświatowe - działalność Klubu
  • na cele kulturalno-oświatowe

MOŻLIWOŚĆ ODLICZENIA

Każdą darowiznę na Sołek można odliczyć sobie od podatku (do 6% dochodu):

http://www.pit.pl/darowizny/


Wpłaty na klub, za czynsz oraz na wyjazdy wakacyjne prosimy kierować na konto:

Akademicki Poznań Fundacja
ul. Pałucka 40
60-604 Poznań
nr konta 03 1540 1056 2105 8300 0865 0001

Dla rodziców

Reklama
Reklama

W innych językach

EspañolEnglish

Biuletyn

Jeśli chcesz otrzymywać na maila Biuletyn "Sołka" napisz do webmastera (abolew małpa gmail.com). Zapisanych jest już 157 osób!

Statystyki

mod_vvisit_counterDziś177
mod_vvisit_counterWczoraj358
mod_vvisit_counterW tym tygodniu2650

Artykuły

Łączna ilość artykułów na stronie : 739
Relacja z London Experience 2009 PDF Drukuj Email
Odbyło się
Wpisał Administrator   
Wtorek, 13. Październik 2009 13:56

Wrzesień 2009 roku był dla mnie czasem, który na długo zapamiętam. Mianowicie – był to okres, który wspólnie z Łukaszem spędziliśmy w Londynie. Nie był to jednak zwyczajny wyjazd. Był to Workcamp. 15 chłopaków, pełnych energii, wigoru oraz głów pełnych pomysłów spotkało się razem w stolicy Wielkiej Brytanii, po to aby coś stworzyć, po to aby pomóc innym. Co ważne podkreślenia wyjazd organizował „Sołek” poznański oddział Opus Dei.

Teraz w telegraficznym skrócie postaram się Wam opowiedzieć jak to wszystko wyglądało. Aby jasno przekazać idee samego wyjazdu, mój artykuł podzielę na trzy niezależne części:

 

 

PRACA

Ideą WORKAMPU jak wiadomo jest jak najlepsze połączenie, pracy z pełną integracją oraz poznawaniem nowych ludzi, miejsc. 15 osobowa grupa młodych ambitnych ludzi z Polski pomagała w podstawowych czynnościach w jednych z remontowych akademikach studencki. Rzecz jasna nie były to zadania wymagające niezwykle fachowej wiedzy. Były to proste czynności: malowanie, sprzątanie ogrodu, przygotowanie pokoi na przyjazd studentów. Tutaj właśnie po raz pierwszy zauważyłem jak szybko ludzie z Polski uczą się nowych rzeczy. A co ważniejsze nie boją się nowych wyzwań, rzeczą oczywistą jest to, że nie każdy z nas miał wcześniej styczność z malowaniem pokoi, klejeniem tapet. Patrząc na pracujących kolegów widziałem w nich zapał i ogromną motywację do wykonywania zadania w jak najlepszy sposób.

ZWIEDZANIE

Co drugi dzień mieliśmy okazję zobaczyć najciekawsze zabytki Londynu. Londyn to moloch, w którym nikt nikogo nie zna, każdy kryję się pod maską anonimowości. STRASZNE!!! Co szczególnie przykuło moją uwagę to ogromne zróżnicowanie kulturowe mieszkańców stolicy Brytanii. Na dodatek tego ogrom ludzi całkiem nie dbających o swój wygląd, wszechobecny tłok były solidnym zastrzykiem który na długo pozostawi mi negatywny obraz mieszkańców tegoż miasta. Jest jednak pozytywna strona , Londyn to miasto ogromnych możliwości, miejsce gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Niekończąca się liczba muzeów, szkoda tylko że większość eksponatów pochodzi z grabieży jaką Brytyjczycy prowadzili przez setki lat w dalekomorskich koloniach; festiwale, teatry , przepiękne restauracje oraz tętniące życiem znane na całym świecie puby – mała uwaga można się tam tylko bawić do 22 .

7 dni którymi uraczył nas Londyn jako podróżników to jednak za mało aby poznać te miasto dogłębnie. Może gdyby zwiedzać te miasto z rodowitym mieszkańcem w mojej pamięci zapisałby się inny obraz finansowej stolicy Europy. Przepraszam, zapomniałbym, Londyńskie City, miejsce gdzie największe instytucje finansowe świata mają swoje siedziby i skąd zarządzają miliardami dolarów, niejednokrotnie decydując o losie świata, zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Ogromne szklane biurowce, liczące ponad 250 stóp, neony, piękne sklepy i najlepsze samochody , a co ważniejsze ogromna dbałość o szczegóły pozwoliły mi zrozumieć że ludzka wyobraźnia, chęć tworzenia – nie ma granic.

SFERA OSOBISTA

Tak, jak wspomniałem na początku, wyjazd zorganizował ośrodek edukacyjno – kulturalny Sołek. Podczas wyjazdu nie brakowało akcentów związanych z rozwojem wewnętrznym człowieka. Codzienne rozważania, spotkania, rozmyślania oraz liczne pogadanki pomogły nam wyciszyć się oraz znaleźć odpowiedz po co tak naprawdę przyjechaliśmy do Londynu – po to aby zastanowić się nad każdym elementem naszego życia raz jeszcze. Muszę jasno powiedzieć, że spotkania nie były rzeczą obowiązkową i nikt nikogo z tej kwestii nie rozliczał. Nasze podejście do tego było sprawą indywidualną.
Reasumując, wyjazd do Londynu to idealne połączenie chęci niesienia pomocy innym ludziom oraz szansa na wyciszenie się. Osobą, które nie miały nigdy okazji przeżyć podobnego wyjazdu z całego serca rekomenduję workcamp w Londynie. Jest to szansa poznania wielu ludzi, a przede wszystkim możliwość odpowiedzi na wiele nurtujących nas pytań.

Michał Zabłocki

więcej zdjęć: http://picasaweb.google.com/o.k.solek/LondonExperience2009